Darmowy​ ​Program​ ​PIT​ ​dostarcza​ ​Instytut​ ​Wsparcia Organizacji​ ​Pozarządowych​ ​w​ ​ramach​ ​projektu​ ​PITax.pl​ ​dla​ ​OPP.

KRS

Pomagają codziennie, a nie tylko od święta

16.03.2010, nieprzypisany

W kalendarzu wolontariuszy Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej widnieją trzy ważne punkty – trzy ogólnopolskie zbiórki żywności: Podziel Się Posiłkiem, Świąteczna Zbiórka Żywności i Wielkanocna Zbiórka Żywności. Podczas każdej z tych akcji wolontariusze ChSCh drobnymi gestami starają się czynić dobro.

W tym roku Świąteczna Zbiórka Żywności trwała 4-6 grudnia. Jej organizatorem – już po raz trzynasty - była Federacja Polskich Banków Żywności, a celem – podzielenie się żywnością z rodzinami w trudnej sytuacji materialnej.

Zbiórki żywności to zdaniem Jana Szczęśniewskiego, prezesa Śląskiego Banku Żywności, test na dojrzałość organizacji: czy oczekuje ona tylko pieniędzy, by kupować potrzebne produkty i w ten sposób zmniejszyć problem niedożywienia, czy też działa z poświęceniem, uczestnicząc w zbiórkach. W Zabrzu tę próbę pozytywnie przechodzą tylko dwie organizacje, jedną z nich jest ChSCh. Podobnie rzecz się ma w Jaworznie. Tamtejsza filia w środowisku lokalnym uchodzi za „potentata” dobroczynności.

- W Świąteczną Zbiórkę Żywności włączyliśmy szkoły średnie i ognisko wychowawcze - mówi Andrzej Zastawnik, kierownik filii i koordynator tego przedsięwzięcia zakrojonego na szeroką skalę.

W akcji można było wziąć udział, robiąc zakupy żywnościowe w wyznaczonych sklepach i przekazując je dla potrzebujących. Wolontariusze ChSCh zrobili jednak dużo więcej. To oni informowali w sklepach o akcji i produktach rekomendowanych oraz dyżurowali za kasami przy specjalnie oznakowanych koszach, by odbierać przekazywane artykuły spożywcze.

– Większość osób jest pozytywnie nastawiona do takich inicjatyw – twierdzi 17-letnia Amelia Sobczak, którą mimo młodego wieku można nazwać weteranką zbiórek żywności, bo - jak sama mówi – zawsze w nich uczestniczy. Podobnie 12-letnia Patrycja Karyjewska. Opowiada, że – cytuję – „nie przepuściła żadnej”. Patrycja potrafi zmiękczyć niejedno serce.

- Jedna pani powiedziała, że nie weźmie ulotki. Potem wróciła i zapytała, o co chodzi. Po rozmowie przyniosła żywność i, specjalnie dla mnie, kupiła czekoladę. Powiedziała, że to w nagrodę za to, że jestem taka dzielna.

Amelia dodaje, że ludzie bywają dociekliwi – pytają, po co jest zbiórka i czy zbierający mają z tego jakiś zysk; że to też okazja do poznania innych wolontariuszy i rozmów o działalności charytatywnej.

 „Drobne gesty czynią dobro” – to zdanie widniało na plakietce każdego wolontariusza ChSCh. W tych słowach zamyka się sens każdej z tych akcji – przekonanie, że wystarczy, by każdy z nas uczynił niewiele dobrego, a świat stanie się lepszy. Zrozumieli to na pewno Ci, którzy do zbiórki się włączyli. Mała dziewczynka, która z dumą przytaszczyła do oznakowanego koszyka butelkę mleka; niepełnosprawny wolontariusz, który z zaangażowaniem wykrzykiwał słowa zachęty do podzielenia się żywnością; mężczyzna ze schroniska dla bezdomnych, który kupił i ofiarował żywność o wartości 100 zł; dziewczynka, która widząc, że rodzice oddają wolontariuszom artykuły spożywcze, zdecydowała się podarować komuś innemu swój mikołajkowy prezent…

Dla wielu wolontariuszy ChSCh te niewielkie, dobre gesty to niemal codzienność. Wielu z nich bowiem we współpracy z bankami żywności prowadzi punkty wydawania żywności. To właśnie przede wszystkim dla rodzin wspieranych przez te punkty przygotowali paczki żywnościowe. Ty natomiast możesz podarować „paczkę żywnościową” dla potrzebujących, przekazując 1% podatku dla ChSCh. Pamiętaj, twój drobny gest czyni dobro.

Serwis Informacyjny ChSCh (mon)                                                                                     

Zgłoś uwagę do strony

Ta strona używa plików Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Czytaj więcej »
Zamknij